Czy czeka nas koniec?
Nasza młodzież w ramach edukacji ekologicznej udała się do kina Rialto na film z Leonardo DiCaprio w roli głównej "Czy czeka nas koniec?". Główny bohater - Posłaniec Pokoju ONZ podróżuje po świecie, tworząc kompendium wiedzy o zmianie klimatu i poszukując rozwiązań, które mogłyby oddalić nadciągającą ekologiczną katastrofę. Słynny aktor odwiedza daleką Północ, lasy równikowe i morskie głębiny, kraje bogate i ubogie, rozmawia z politycznymi liderami, naukowcami i aktywistami. Film w bardzo przystępny sposób przybliża mechanizmy degradacji środowiska w wyniku dążenia do osiągania jak największych zysków przez międzynarodowe korporacje i ujawnia biznesowe powiązania polityków i lobbystów bagatelizujących kwestię zmian klimatu. Znakomitym podsumowaniem filmu jest finałowe przemówienie DiCaprio na forum ONZ – wezwanie do działania na rzecz naszej wspólnej przyszłości.
 
OOPS. Your Flash player is missing or outdated.Click here to update your player so you can see this content.

Obecnie...

odwiedza nas 1 gość

Odwiedziny...

od 1 września 02: 3678213

Logowanie






Nie pamiętam hasła!
Konto? Zarejestruj mnie!

Reklama

Jesteś tutaj: Strona główna
PROJEKT WESELE PDF Drukuj Email
Redaktor: Daniela Dylus   
18.11.2015.
ImageTego nazwiska nie wypada nie znać, jeśli chce się należeć do polskich elit kulturalnych. Radosław Rychcik – reżyser, autor głośnych (i modnych) inscenizacji, laureat „Paszportu Polityki”. Elity kulturalne „Długosza” ;-) miały przyjemność poznać człowieka, o którym uczą się już studenci teatrologii. Uczestnicy spotkania w ramach Studium Wiedzy o Teatrze dowiedzieli się, jak pracuje z aktorami, dlaczego decyduje się, by w sposób awangardowy przedstawiać klasykę, jak wyobraża sobie własnąprzyszłość, a nawet… dlaczego zdecydował się wytatuować przedramię… Reżyser zachęcił utalentowanych ludzi z VI LO, zwłaszcza tych, którzy mają irlandzki typ urody, aby stawili się na casting do „Wesela” Wyspiańskiego. Według jego założeń akcja dramatu będzie toczyć się… w Belfaście. Usłyszawszy tę informację, poloniści – uczestnicy spotkania – przeżyli szok. Później ze zdziwieniem wysłuchali, że inscenizacja „Dziadów”, przygotowana przez reżysera, porusza m.in. problem dyskryminacji społeczności murzyńskiej w USA, Guślarz to Joker, który na początku spektaklu śpiewa z Marylin Monroe, a słynne zdanie „Gustavus obiit…” Konrad wytatuował na plecach… Kontrowersyjny eksperyment zbiera jednak bardzo dobre recenzje. Niektórzy twierdzą, że młodzież – po obejrzeniu takiego przedstawienia – z chęcią sięgnie po dramat Mickiewicza. Co na to poloniści? „Awangarda awangardą, eksperyment eksperymentem, a błąd rzeczowy na maturze błędem rzeczowym. I nawet Marylin Monroe nie pomoże” – stwierdzili prowokacyjnie.

Zmieniony ( 18.11.2015. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Reklama