Zbiórka plastikowych nakrętek dobiegła końca...
W tym roku szkolnym (zresztą jak i w latach poprzednich) społeczność naszej szkoły postanowiła włączyć się w zbiórkę nakrętek dla chorego Tomka z Szopienic. Dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w naszej akcji. W przyszłym roku szkolnym również będziemy gromadzić "plastikowe złoto", więc nie wyrzucajcie zakrętek z napojów do kosza.
 
OOPS. Your Flash player is missing or outdated.Click here to update your player so you can see this content.

Odwiedziny...

od 1 września 02: 3391877

Reklama

Jesteś tutaj: Strona główna arrow Aktualności arrow Z życia szkoły arrow Afryka...
Afryka... PDF Drukuj Email
Redaktor: Barbara Wojtkowiak   
16.01.2009.
Spis treści
Afryka...
Strona 2
Strona 3
Strona 4
Strona 5
Strona 6
Strona 7
Image

...jest niejednorodna, właściwie trochę jak Europa, co kraj to inny krajobraz, zwierzęta, roślinność i ludzie - tak zaczyna swą opowieść pani profesor Barbara Wojtkowiak. W artykule zobaczycie także fotografie, jakie udostępniła chyba jedna z niewielu przedstawicieli społeczności "Długosza", której stopa dotknęła wolnego od siły Coriolisa równika! Na koniec dwa ciekawe klipy filmowe z tej podróży!

Jednak to tam, na czarnym lądzie, przestrzeń jest tak wielka, że linia horyzontu tworzy się miedzy niebem a ziemią i jest właściwie wszechobecna. Rozglądam się dookoła i widzę niekończący się szmat ziemi, a ze szczytu Mount Kenya linia widoczności jest najdłuższa na świecie. Na moją pierwszą wizytę w Afryce wybrałam Kenię i Tanzanię, bo na terenach Hell's Gate żyła Elsa, lwica z filmu przyrodniczo-przygodowego, który dobrze zapamiętałam z dzieciństwa, a w Nogorongoro mogłam zobaczyć wszystkie te zwierzęta, które powinno się oglądać wyłącznie na wolności w ich środowisku naturalnym. Pomiędzy jednym a drugim spotkałam się z mieszkańcami tych terenów: z plemion Natoga, Hadzabe (biały człowiek nazywa ich buszmenami), Kikuju, Luhja, no i oczywiście Masajów. W wiosce masajskiej spędziłam dwa dni, a kiedy Rogadi zaśpiewał "Whisky moja żono", zrozumiałam czy wręcz poczułam, że świat jest naprawdę mały.

"Hukana matata" - słowa, z którymi rodzi się i umiera Kenijczyk, niech będą z nami.



Zmieniony ( 19.01.2009. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Reklama